W serwisie Gumtree pojawiły się ogłoszenia z ofertami pracy w charakterze “tajemniczego klienta”. Nieznany pracodawca (bo nazwy firmy nie podano) oferuje 160 zł za jednorazową realizację badania polegającego na wcieleniu się w rolę klienta jakiejś firmy i wypełnieniu ankiety.

Przykładowe ogłoszenie

W tym przypadku ogłoszenie skierowane jest do ludzi z Małopolski, ale są też podobne ogłoszenia dla ludzi z innych części kraju.

Prześlij swoje dane, skan dowodu, zrób przelew…

Ktoś związany z pewnym naszym Czytelnikiem odpowiedział na ogłoszenie i dostał e-mail opisujący warunki współpracy.

Od kogo jest ten mail?

W e-mailu czytamy, że osoba zatrudniona musi przekazać swoje dane pracodawcy (razem ze skanem dowodu osobistego, który pracodawcom zazwyczaj nie jest potrzebny, ale może być wykorzystany do zaciągnięcia kredytu). Następnie – jak wynika z e-maila – trzeba iść do banku Idea, spytać o konkretną ofertę i generalnie przeprowadzić proces zakupienia konta. Potrzebne będzie nawet wykonanie przelewu na 1 zł, rzekomo w celu “nadania numeru audytora” (zapewne chodzi o uwiarygodnienie konta).

Rubisco: “Obserwujemy to od lat”

Mail pochodzi rzekomo od firmy Rubisco Audit (korzystającej z domeny rubiscoaudit.pl), ale trudno znaleźć informacje o takiej firmie. Najwyraźniej naciągacz podszywa się pod firmę Rubisco, która rzeczywiście prowadzi badania metodą “tajemniczego klienta”. Firma Rubisco nie stoi za tymi ogłoszeniami, co w rozmowie telefonicznej potwierdził dla nas Łukasz Milczarek, jej właściciel.

Pan Łukasz Milczarek przyznał, że wysypy podobnych ogłoszeń obserwuje od “dwóch lub trzech lat”. Sprawa była zgłaszana na Policję. Według jego wiedzy podejrzana działalność ma na celu wyłudzenie danych i przynajmniej raz mogło dojść do zablokowania próby wyłudzenia kredytu na osobę, która dała się nabrać. Niestety organy ścigania najwyraźniej nie poradziły sobie z oszustem, a ciągłe usuwanie ogłoszeń z serwisów takich jak Gumtree, OLX czy Gratka nie jest łatwe (ogłoszenia trafiały na różne strony).

Nie daj się zrobić w słupa

Najpierw sądziliśmy, że ktoś próbuje zrobić z ludzi tzw. “słupy”. Nie jest to zresztą wykluczone, bo naciągacze mogą prowadzić zróżnicowaną działalność.

Pamiętajcie, że “słupami” nie zostają wyłącznie bezdomni, gotowi oddać komuś “przysługę” za pewną kwotę pieniędzy lub ilość alkoholu. Słupem może zostać uczciwy człowiek jeśli odpowie na dziwaczną ofertę pracy (w rodzaju “siedzisz w domu i robisz specjalne przelewy”) albo da się wciągnąć w biznes polegający na obrocie fałszywymi fakturami (“Załóż działalność Tosiek, my powiemy Ci co robić”).

W Niebezpieczniku ostrzegaliśmy przed ofertami łatwego zarobku, które w istocie były skierowane do potencjalnych słupów. W tym przypadku mamy ofertę dorywczej pracy, która w pewnych warunkach mogłaby nie wzbudzać podejrzeń. Latem wielu studentów szuka dodatkowej pracy i być może stąd wziął się wybuch nowych ogłoszeń?

Przeczytaj także: